Prace oraz zdjęcia, które prezentuję na moim blogu są mojego autorstwa. W przypadku, gdy jest inaczej, wyraźnie to zaznaczam. Nie zezwalam na ich kopiowanie , ani rozpowszechnianie bez mojej zgody. Proszę uszanuj to!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anielice. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anielice. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 stycznia 2011

Już mam...

...moje cukierasy, które przysłała mi Ela:) Piękna Anielica,

hafcik

oraz dodatkowo śliczne etui,

                                                  
którego się nie spodziewałam.
Na żywo wszystko wygląda jeszcze lepiej. Zdjęcia nie odzwierciedlają precyzji z jaką te cuda zostały wykonane. Jeszcze raz bardzo dziękuję Tobie Elu.
Anielica dołączy do śpiocha Bruna, którego moja Hania dostała jakiś już czas temu od Gosze.

Dzielnie pilnował snu Hani, a teraz będzie miał pomoc w osobie Anielicy. 
Pozdrawiam Was gorąco!!!

niedziela, 2 stycznia 2011

Marzenia...te DUŻE i te maleńkie...

...mam jak każdy...ale nie będę zdradzała jakie ;) Zdradzić jednak mogę, że spełniło się jedno z nich! Jakiś czas temu zaglądając do Eli zobaczyłam piękną Anielicę i zapragnęłam ją mieć, więc wzięłam udział w ogłoszonym przez nią candy. I oto proszę zostałam wylosowana i jestem posiadaczką tej oto Anielicy...

..a dodatkowo hafcik:

Bardzo się cieszę z wygranej i nie mogę doczekać się momentu, w którym moja Haneczka zobaczy swoją anielicę. Napewno bardzo się ucieszy:)


Korzystając z okazji chciałabym życzyć wszystkim, aby każdy kolejny dzień w Nowym Roku niósł wiele radości, miłości, spokoju i życzliwości oraz twórczych natchnień. Obyśmy 2011 rok przemierzali tylko w dobrych planach.
  Pozdrawiamy Was serdecznie!!!!

niedziela, 5 grudnia 2010

Anielskie święta;)

Z racji nadchodzących świąt zaczęłam zastanawiać się jakie dekoracje zagoszczą u mnie w tym roku. A, że od jakiegoś czasu odwiedzalam stronki poświęcone tworzeniu różnych figurek z masy solnej postanowilam, że i ja spróbuję swoich sił. Z początku bałam się, że zabraknie mi czasu, aby stworzyć jakieś dzieło. Moja mała Hancia, która jutro skończy 4 miesiąc nie daje mi chwili wytchnienia.

Ale zaryzykowałam, wykorzystałam moment, kiedy mojego aniołka ogarnął sen i powstały dwa aniołki oraz elementy do wisiorów na choinkę. Tak mnie to wciągnęło, że w planach mam następne:) A oto suszące się aniołki w piekarniku, które następnie będą malowane.



  Pozdrawiam anielsko i przed świątecznie!