Prace oraz zdjęcia, które prezentuję na moim blogu są mojego autorstwa. W przypadku, gdy jest inaczej, wyraźnie to zaznaczam. Nie zezwalam na ich kopiowanie , ani rozpowszechnianie bez mojej zgody. Proszę uszanuj to!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Scrapbooking. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Scrapbooking. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 lipca 2012

Czwarte twórcze spotkanie Uscrapowanych

W ostatnią sobotę (30 czerwca) spotkałyśmy się czwarty raz w składzie: Żaneta, Aga, Edyta, Ala, Gosia (Gosia jeszcze nie posiada bloga), i ja, by wspólnie zmierzyć się z kolejnym wyzwaniem w ramach projektu Uscrapowani.
(znajdź różnicę na powyższych zdjęciach;)
Tym razem menu przygotowała dla nas tryskająca energią Żaneta:) (w niebieskim)

i chociaż początkowo miało być "improwizacją" ostatecznie nasz gospodarz określił jego skład: LO w tematyce dowolnej, karta do scrap-wędrownika oraz "mediowe coś" :) Brzmiało tajemniczo, ale jak się wkrótce okazało jak się zwało tak i wyglądało,... przynajmniej tak było w przypadku mojej pracy:D

Bawiłyśmy się jak zwykle świetnie:)
Szczerze przyznam, że najwięcej frajdy sprawiło mi robienie LO i chyba pozostałym dziewczynom również. Wiedziałam, że w mojej pracy będzie przeważał kolor różowy, bo był dla mojej córki:)
Dziewczyny też stworzyły piękne i różnorodne prace:
Agnieszki,
Żanety
Edyty,
Ali,
Małgosi, która właśnie dołączyła do naszego team`u:) 
Była przerwa na posiłek, na opalanie się:), ponieważ tego dnia pogoda dopisała :) co jakiś czas każda z nas wychodziła, by złapać trochę słońca:)
Niestety wszystko co dobre szybko się kończy. Wyczekujemy już następnego spotkania:)
Na koniec chcę podziękować sponsorom: CraftFun
oraz Decokreacjom :) 
Dziewczyny dziękuję Wam za wspólny czas. W miłym gronie zawsze czas szybko płynie:)
Do następnego......:D

środa, 13 czerwca 2012

Po raz trzeci:)

Jeszcze nie ochłonęłam po emocjach związanych z oglądaniem meczu Polska:Rosja. Jest to zatem dobry moment, aby zdać Wam relację z trzeciego spotkania szczecińskich uscrapowanych:)
 
W ostatnią sobotę, tj. 9 czerwca spotkałyśmy się w stałym już składzie: Agnieszka, Edyta, Żaneta, Alicja oraz ja. Tym razem tworzyłyśmy dzieła pod czujnym okiem Ali, która dzielnie znosiła nasze humorki:)))
Jako przystawkę Ala przybliżyła nam technikę origami.
Dzięki niej i naszym zdolnym rączkom powstały małe kwiatki i kokardki.
Następnie jako danie główne każda z nas stworzyła kartkę sztalugową. Kolejno od lewej: Żanety, Edyty, Agnieszki, Ali i moja.   
Byłam bardzo dumna, ponieważ była to moja pierwsza tego typu kartka:)
Jako deser każda z nas przygotowała małą zakładkę do książki:)
Jak zawsze było mnóstwo śmiechu:) 
oraz pracy twórczej:),
 w skupieniu:)
 
Jak zwykle miałyśmy duuuużo miejsca na rozłożenie wszystkich naszych rzeczy, dzięki udostępnieniu nam sali przez SOCATOTS POLSKA SP. Z O.O.

Do prac wykorzystałyśmy tekturki od naszego sponsora CRAFT FUN:)
Na następnym naszym spotkaniu dołączy do nas nowa koleżanka Małgosia.
Na koniec podaję Wam przepis na pyszne ciasto truskawkowe z migdałami, na które trafiłam tu.
Ciasto jest proste i szybkie w przygotowaniu:)
Zapraszam Was również na porcję nowych kartek do mojej małej galerii.
Pozdrawiam:)

wtorek, 27 marca 2012

no i się zaczęła :) WIOSNA...

Jak co roku jest taki okres w marcu, gdy na zewnątrz robi się bardzo ciepło, a większość staje przed dylematem czy jest na tyle ciepło, aby wkładać buty wiosenne czy może letnie:), kurtkę czy może sweter:) Ja należę do tych, którzy ubierają się stosownie do temperatury, a więc byłam szczęśliwa, gdy nie musiałam wkładać kurtki:) Szczęśliwa byłam również dlatego, że dostałam przesyłkę od Eli-Sagitty, u której wygrałam candy. W paczuszce znalazłam podstawki pod kubki, ale również niespodziankę specjalnie wykonaną dla mnie:)
Wieszaczek z zawieszkami bardzo mi się podobają i jeszcze raz dziękuję:) Już znalazłam dla niego miejsce, chociaż miałam ich kilka, ale niestety musiałyby być co najmniej trzy:)
U mnie w domu i w ogrodzie też wiosennie, kwitną kwiaty i jest kolorowo. W ogrodzie krokusy, hiacynty,
a w domu posadzone przeze mnie frezje (z nasionek), które wystrzeliły w górę
i już niebawem rozkwitną ukazując swoje kolory:)... w tle również hiacynty, ale te są domowe:) Dostałam również bukiet wiosenny, taki miły akcent:)
W mojej kuchni panuje wiosenna rewolucja... łosoś leżakował przez całą noc w pysznej zalewie i czekał sobie na grilla,
gdy sałatka nie doczekała nawet dziesiątej minuty filmu:)
Były też pieczone młode ziemniaki krojone na ćwiartki posypane aromatycznym rozmarynem, ale niestety nie udało mi się uchwycić tej chwili, gdy jeszcze mogłam to zrobić;)
Poza tym niedawno udało mi się spotkać z paroma koleżankami i wspólnie stworzyć kilka kartek okolicznościowych (wielkanocnych).
 
Warsztaty były udane:) dziewczyny miały wiele pomysłów, niektóre z nich zrealizowały. Fajnie było tworzyć w większym gronie, tym bardziej, że uczestniczki połknęły bakcyla scrapowego:)
To niektóre z ich prac:)
(mam nadzieję, że nie będą miały mi tego za złe)...
...przepraszam za jakość niektórych zdjęć:>
Ostatnio zrobiłam też parę kartek okolicznościowych. Pokazuję je hurtowo, gdyż nie umieszczam postów na bieżąco.
 Kartka ślubna zielono-kremowa:) uwielbiam je robić, dlatego cieszę się, że zaczyna się sezon ślubny:)
Zrobiłam również kartkę wielkanocną w odcieniach niebieskiego. Już niedługo ktoś się ucieszy (tak przynajmniej myślę), gdy ją dostanie. 
Jedna z okazji urodzin już trafiła do odbiorcy:) Podobała się zarówno solenizantce jak i pozostałym gościom:)
Kolejna kartka z okazji okrągłych urodzin:)
Kartka z okazji imienin...:) miała być w odcieniach zielonego i wiosenna... mam nadzieję, że sprostałam wyzwaniu :) (kartka bardzo się spodobała, no i mój ukochany motyw motyla:) 
Męska kartka w stonowanych kolorach:)
Jeżeli chodzi o kartki wielkanocne to do tej pory zrobiłam ich mało. 
Czas to nadrobić chociaż czasu brakuje na wszystko:) Mam w planach kartki z okazji rocznicy ślubu oraz zaproszenia na chrzest św. Zostało mi trochę czasu, więc mam nadzieję, że ze wszystkim się wyrobię, biorąc pod uwagę fakt, że robię je późnym wieczorem, gdy już mój mały terrorysta zaśnie:)
Tak, właśnie mała terrorystka wygląda bardzo niewinnie, ale jak już się rozkręci to nie mogę nad Hanią zapanować;)  
Pozdrawiam wszystkich obserwujących:)