Tak! Tak! Już niedługo będą święta! W sklepach szał zakupów. W domach wielkie przygotowania. W mediach już słychać świąteczne kawałki. I mnie też dopadło. Robię różne ozdoby świąteczne - taki jak, np. ten oto wieniec...,
...wyszukuję fajne przepisy kulinarne, wymyślam prezenty i biegam z uwieszoną Hancią na ramieniu realizując pomysly. Nie wiem czy to ta przedświąteczna atmosfera tak mi się udziela i dodaje tyle energii czy istnieje inne wytłumaczenie tego stanu. Pomalowałam też mojego pierwszego anioła. Wyszedł nie tak jak chciałam, ale po reakcji Hani wnioskować mogę, że jest niezły;)
Zrobiłam też serducha na choinkę, które są już pomalowane, a więc foty są nieaktualne.
W najbliższy weekend zostanie mi tylko do zrobienia chatka z piernika i pierniczki.
Poza tym ostatnio wygrzebałam zdjęcie naszego księżyca, które osobiście zrobił mój mąż przykładając aparat iPhona do teleskopu i proszę .........
Pozdrawiam wszystkich mnie odwiedzających i życzę twórczych pomysłów przed świętami :)
Prace oraz zdjęcia, które prezentuję na moim blogu są mojego autorstwa. W przypadku, gdy jest inaczej, wyraźnie to zaznaczam. Nie zezwalam na ich kopiowanie , ani rozpowszechnianie bez mojej zgody. Proszę uszanuj to!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Masa solna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Masa solna. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 13 grudnia 2010
niedziela, 5 grudnia 2010
Anielskie święta;)
Z racji nadchodzących świąt zaczęłam zastanawiać się jakie dekoracje zagoszczą u mnie w tym roku. A, że od jakiegoś czasu odwiedzalam stronki poświęcone tworzeniu różnych figurek z masy solnej postanowilam, że i ja spróbuję swoich sił. Z początku bałam się, że zabraknie mi czasu, aby stworzyć jakieś dzieło. Moja mała Hancia, która jutro skończy 4 miesiąc nie daje mi chwili wytchnienia.
Ale zaryzykowałam, wykorzystałam moment, kiedy mojego aniołka ogarnął sen i powstały dwa aniołki oraz elementy do wisiorów na choinkę. Tak mnie to wciągnęło, że w planach mam następne:) A oto suszące się aniołki w piekarniku, które następnie będą malowane.
Pozdrawiam anielsko i przed świątecznie!
Ale zaryzykowałam, wykorzystałam moment, kiedy mojego aniołka ogarnął sen i powstały dwa aniołki oraz elementy do wisiorów na choinkę. Tak mnie to wciągnęło, że w planach mam następne:) A oto suszące się aniołki w piekarniku, które następnie będą malowane.
Pozdrawiam anielsko i przed świątecznie!
Subskrybuj:
Posty (Atom)