Prace oraz zdjęcia, które prezentuję na moim blogu są mojego autorstwa. W przypadku, gdy jest inaczej, wyraźnie to zaznaczam. Nie zezwalam na ich kopiowanie , ani rozpowszechnianie bez mojej zgody. Proszę uszanuj to!

wtorek, 27 marca 2012

no i się zaczęła :) WIOSNA...

Jak co roku jest taki okres w marcu, gdy na zewnątrz robi się bardzo ciepło, a większość staje przed dylematem czy jest na tyle ciepło, aby wkładać buty wiosenne czy może letnie:), kurtkę czy może sweter:) Ja należę do tych, którzy ubierają się stosownie do temperatury, a więc byłam szczęśliwa, gdy nie musiałam wkładać kurtki:) Szczęśliwa byłam również dlatego, że dostałam przesyłkę od Eli-Sagitty, u której wygrałam candy. W paczuszce znalazłam podstawki pod kubki, ale również niespodziankę specjalnie wykonaną dla mnie:)
Wieszaczek z zawieszkami bardzo mi się podobają i jeszcze raz dziękuję:) Już znalazłam dla niego miejsce, chociaż miałam ich kilka, ale niestety musiałyby być co najmniej trzy:)
U mnie w domu i w ogrodzie też wiosennie, kwitną kwiaty i jest kolorowo. W ogrodzie krokusy, hiacynty,
a w domu posadzone przeze mnie frezje (z nasionek), które wystrzeliły w górę
i już niebawem rozkwitną ukazując swoje kolory:)... w tle również hiacynty, ale te są domowe:) Dostałam również bukiet wiosenny, taki miły akcent:)
W mojej kuchni panuje wiosenna rewolucja... łosoś leżakował przez całą noc w pysznej zalewie i czekał sobie na grilla,
gdy sałatka nie doczekała nawet dziesiątej minuty filmu:)
Były też pieczone młode ziemniaki krojone na ćwiartki posypane aromatycznym rozmarynem, ale niestety nie udało mi się uchwycić tej chwili, gdy jeszcze mogłam to zrobić;)
Poza tym niedawno udało mi się spotkać z paroma koleżankami i wspólnie stworzyć kilka kartek okolicznościowych (wielkanocnych).
 
Warsztaty były udane:) dziewczyny miały wiele pomysłów, niektóre z nich zrealizowały. Fajnie było tworzyć w większym gronie, tym bardziej, że uczestniczki połknęły bakcyla scrapowego:)
To niektóre z ich prac:)
(mam nadzieję, że nie będą miały mi tego za złe)...
...przepraszam za jakość niektórych zdjęć:>
Ostatnio zrobiłam też parę kartek okolicznościowych. Pokazuję je hurtowo, gdyż nie umieszczam postów na bieżąco.
 Kartka ślubna zielono-kremowa:) uwielbiam je robić, dlatego cieszę się, że zaczyna się sezon ślubny:)
Zrobiłam również kartkę wielkanocną w odcieniach niebieskiego. Już niedługo ktoś się ucieszy (tak przynajmniej myślę), gdy ją dostanie. 
Jedna z okazji urodzin już trafiła do odbiorcy:) Podobała się zarówno solenizantce jak i pozostałym gościom:)
Kolejna kartka z okazji okrągłych urodzin:)
Kartka z okazji imienin...:) miała być w odcieniach zielonego i wiosenna... mam nadzieję, że sprostałam wyzwaniu :) (kartka bardzo się spodobała, no i mój ukochany motyw motyla:) 
Męska kartka w stonowanych kolorach:)
Jeżeli chodzi o kartki wielkanocne to do tej pory zrobiłam ich mało. 
Czas to nadrobić chociaż czasu brakuje na wszystko:) Mam w planach kartki z okazji rocznicy ślubu oraz zaproszenia na chrzest św. Zostało mi trochę czasu, więc mam nadzieję, że ze wszystkim się wyrobię, biorąc pod uwagę fakt, że robię je późnym wieczorem, gdy już mój mały terrorysta zaśnie:)
Tak, właśnie mała terrorystka wygląda bardzo niewinnie, ale jak już się rozkręci to nie mogę nad Hanią zapanować;)  
Pozdrawiam wszystkich obserwujących:)



     

środa, 15 lutego 2012

dla równowagi...

Ostatnio dużo się dzieje... dużo dobrego, ale są też i takie sytuacje, które chciałabym, aby omijały mnie szerokim łukiem. Na szczęście w życiu wszystko sie równoważy i chyba dlatego czekała na mnie dzisiaj miła wiadomość o wygranym candy u Eli-Sagitty. Bardzo się cieszę, tym bardziej, że nasze córki mają tak samo na imię i są z tego samego rocznika:)... przeznaczenie? ;) Poniżej pokazuję co wygrałam, ale jest jeszcze niespodzianka:) Mam nadzieję, że Ela nie będzie miała mi za złe, że posłużyłam się jej zdjęciem:)
Dziękuję Tobie bardzo:)
Muszę Wam również pokazać na jaki przepis ostatnio trafiłam tu. Ciasto marchewkowe, bo o nim mowa, jest najpyszniejszym ciastem marchewkowym jakie do tej pory jadłam.  
Do tego dzięki zastosowaniu nietypowego składnika jakim jest serek Philadelphia czyni go niezwykłym w smaku:), a do tegołatwym w przygotowaniu. Dodaję go do ulubionych i zachęcam Was do jego zrobienia:)
Kartki okolicznościowe to zajęcie, które pochłania cały mój wolny czas:) Robię je na różne okazje. Kilka z zaległych prac przedstawiam niżej:
 - na powitanie córci oraz synka:) 
- dla babć i dziadków 
- urodzinowa z sową:)
- urodzinowa dla miłośnika dinozaurów:) 
 - zaproszenie na urodziny (pierwsze próbne) 
- jeszcze jedna urodzinowa:) 
- z okazji walentynek:)
 Na koniec przesyłamy z Hanią pozdrowienia dla wszystkich odwiedzających ten blog   
 i życzymy miłego dnia:) 

środa, 11 stycznia 2012

Dla ukochanych dziadków:)

Już niedługo swoje święto obchodzić będą babcie i dziadkowie. Wnukowie zaś jak co roku będą pędzić co sił w nogach, by wręczyć swoim dziadkom laurki i kartki wykonane z tej właśnie okazji. Ja w tym roku bardzo się pospieszyłam z wykonaniem kartek, ale to dlatego, że muszę zrobić ich ciut więcej;)
Oto kilka pierwszych:
W realizacji jest jeszcze sporo, ale na szczęście są już na ukończeniu:) Tematycznie bardzo mi podpasowały, ponieważ przyjemnie mi się je robi. Tym bardziej przy kubku pysznej czekolady... i tu chciałam Wam pokazać jaką czekoladę odkryłam ostatnio.
Jest to kostka czekolady w której zatopiona jest drewniana łyżeczka. Łyżeczkę z kostką czekolady zanuża się w kubku z gorącym mlekiem i już możemy delektować się pyszną czekoladą w jednym z 70-ciu dostępnych smaków :D
Minusem jest to, że oferta dostępna jest tylko w niektórych miastach, jak np. w Warszawie, Poznaniu oraz we Wrocławiu :( Ja skorzystałam z uprzejmości znajomych, które akurat były w Warszawie i przywiozły mi parę sztuk.
Pozdrawiam Was czekoladowo! 

wtorek, 20 grudnia 2011

Wyścig z czasem;)

Od kilku dni mam wielkie plany związane z przygotowaniem do świąt.
Jednak ze wszystkim chyba nie zdążę. Szczególnie się tym jednak nie przejmuję:) Najważniejsze, że choinka leży na tarasie i czeka na jutrzejszy dzień kiedy to zostanie wniesiona do domu. Niestety sama nie dam rady, ponieważ jest ogromna, więc muszę poczekać na pomoc:) W tym roku jednak udało mi się przekonać męża, by ubrać ją wcześniej, ponieważ do tej pory czekaliśmy do wigilii.
Ostatnio w wolnych chwilach (aż trudno mi uwierzyć, że takie miałam) robiłam kartki świąteczne oraz z okazji narodzin. Wyszło ich trochę, a jeszcze parę mam w planie zrobić.
Wczoraj zabrałam się za robienie pierników. Przygotowałam ciasto według przepisu z Lawendowego domu. Wybrałam ten przepis chyba po tym jak zobaczyłam to piękne zdjęcie pierniczków przewiązanych tasiemką w kropki. Bardzo do mnie przemawia:) A teraz już u mnie czuć święta.  
Zapach korzennych przypraw roznosi się po całym domu:)
Pierniczków wyszło sporo i mam nadzieję, że wytrzymają na choinkę:D
Dzisiaj je tylko polukrowałam :) i zostanie mi jeszcze na jutro zrobienie chatki piernikowej:)
 
Do zamówionych kartek dołączyłam po pierniczku na choinkę jako akcent świąteczny.
Powstał również Pan Ciastek, który zawisł na świecy:D
W ostatnim poście pisałam Wam, że byłam na warsztatach florystycznych. Wybrałam się ponownie na zajęcia, na których zrobiłam wieniec świąteczny, tym razem do zawieszenia.
Koleżanka podsunęła mi pomysł, że może wybrałabym się na kurs florystyczny. Pomyślę w nowym roku. Wkońcu "trzeba być kreatywnym" ;D
Pozdrawiam:)