Prace oraz zdjęcia, które prezentuję na moim blogu są mojego autorstwa. W przypadku, gdy jest inaczej, wyraźnie to zaznaczam. Nie zezwalam na ich kopiowanie , ani rozpowszechnianie bez mojej zgody. Proszę uszanuj to!

wtorek, 24 maja 2011

Bazyliowo....

Nareszcie jestem po długiej nieobecności i obiecuję, że już nie zniknę na tak długo. Nie będę rozprawiała o tym dlaczego mnie nie było, ponieważ nie to jest najważniejszeJ Bilans jest taki, że moja Hancia jest bogatsza o dwie dolne jedynki,
a ja między innymi o nowe talerze do makaronu. Tak właśnie! Uwielbiam makarony z dodatkami i jem je bardzo często, ponieważ są pyszne, łatwe i szybkie w przygotowaniu. Talerzy szukałam długo, sama nie wiedziałam jak mają wyglądać. I oto po dłuższych poszukiwaniach znalazłam całkiem przypadkiemJ Dlatego też dzisiaj był makaron z bazyliowym pesto podany na nowych talerzach J

Pachniało w całym domu bazyliową świeżością, ponieważ zrobiłam je samaJ Tak lubię…
Moją domową bazylię trochę oskubałam, a nawet bardzo oskubałam i chyba muszę zaopatrzyć się w kolejną J Jeżeli macie ochotę na takie pesto potrzebne Wam będą:
- cztery garście świeżych listków bazylii (może być więcej – wtedy pesto będzie bardziej intensywne),
- 3 ząbki czosnku, około pół szklanki oliwy z oliwek, sok z ćwiartki cytryny, pół łyżki stołowej miodu, sól, pieprz, papryczka ostra. Moja papryczka została wcześniej rozgnieciona w moździerzuJ

Wszystkie składniki mieszamy w mikserze i pesto mamy już gotowe.
                           
Jeszcze tylko podsmażam na oliwie z oliwek pokrojony czosnek i na to wrzucam makaron, dolewam pesto i możemy już tylko szamaćJ SMACZNEGO WAM ŻYCZĘ!
Teraz, gdy nie jesteśmy już głodne mogę pokazać Wam kartkę, którą zrobiłam z okazji ślubu mojej koleżanki. Jest w kolorach beżu i ecru, skromna, ale w tym jej urok:)


Mam nadzieję, że się podobała:) W lipcu czekają mnie trzy śluby, więc moja produkcja kartek ślubnych musi ruszyć już niebawem:) Pozdrawiam słonecznie!

czwartek, 24 marca 2011

Wiosennie i kartkowo:)

Ostatnio brakowało mi na wszystko czasu. Doba była za krótka. Chciałam wiele zrobić, ale nic z tego nie wychodziło. Ale nadeszła wiosna, słońce zaświeciło, zaczęły kwitnąć kwiaty (te są z mojego ogródka),



a i u mnie na dobre się rozgościła i spowodowała, że wena wróciła, więc pomysłów mam co niemiara :) Postanowiłam zakasać rękawy i szybko rozpoczęłam moją małą produkcję kartek wielkanocnych...



Narazie gotowe są te dwie, dwie kolejne czekają :) Na ukończeniu są też lniane ptaszki do Hanciowego pokoju, ale pokażę Wam je jak już zawisną w oknach.
Pozdrawiam wiosennie:)))

wtorek, 15 marca 2011

scrapkowy notes:)

Niedawno zrobiłam sobie notes.

Miał być na wyzwanie w scrapujących polkach, ale niestety zapomniałam o terminie i nie wkleiłam na czas fotki :(
Pokażę Wam jeszcze jaki komplecik zamówiła tutaj chrzestna mojej Hanci z okazji chrztu św. Jest cudny.


Mam nadzieję, że Lid, która wykonała ten komplecik nie będzie miała mi za złe, że zapożyczyłam jej fotki:), ale musiałam !!!
A oto mój aniołek we własnej osobie:)

Pozdrawiam Was:)

"Moje małe tajemnice"

Witajcie! Zostałam zaproszona przez Anię do zabawy polegającej na podaniu w punktach ciekawostek o sobie, których nie udało się wypaplać na blogu, a więc do dzieła… Poniżej parę z nich:
- kocham Janis Joplin; jej ochrypły głos, muzyka ta relaksuje i uzależnia mnie oraz sprawia, że chciałabym śpiewać tak jak OnaJ,
- uwielbiam spać! Kiedy mogę śpię do oporu.. niestety od ponad 7 miesięcy już mi się to nie zdarzaJ Hania skutecznie nad tym pracuje,
- uwielbiam również wieczorne buszowanie po lodówce! Staram się jednak trzymać swoją wagę, jak na razie udaje mi się toJ,
- jestem typem wrażliwca, dlatego często się wzruszam, z tego powodu nie mogę oglądać smutnych filmów, ponieważ płaczę jak bóbr, (mąż mnie często naśladuje i się ze mnie śmieje),
- jestem bardzo pamiętliwa! Jeżeli kiedykolwiek ktoś zranił moje uczucia na pewno mu tego nie zapomnęJ,
- bardzo lubię czytać książki, jednak z braku wolnego czasu wciąż mam sporo nie przeczytanych pozycji. Mam nadzieję, że będzie jeszcze taki  okres w moim  życiu kiedy znajdę mnóstwo czasu na ich pochłanianie,
- mam wielkie marzenia, jedne z nich to zwiedzić Toskanię i pobyć jakiś czas w tej kulturze, popróbować ich specjałów i rozkoszować się tamtejszymi urokami przyrody oraz chciałabym polecieć na jedną z wysp Polinezji Francuskiej, np. Bora Bora lub Monrea (wierzę, że kiedyś mi się spełnią)J,
- nie rozumiem osób, które próbują zrazić mnie do czegoś lub narzucają mi swoje racje, a także takich, którzy wyznają zasadę „mój zły dzień jest Twoim”. Niestety jeszcze istnieją toksyczni ludzie. Ja jednak staram się ich unikać,
- nienawidzę plotkarzy, pomimo,  że plotkarstwo to naturalny odruch ludzki. Najczęściej tacy ludzie są pozbawieni taktu, lub chcą się wyżalić i  sprawić, aby inni czuli się tak samo źle jak oni. Staram się jak najmniej przebywać wśród takich osób,  
- ponadto kocham: szum morza, ciepły piasek, zapach lasu, irysy, storczyki, lawendę i tulipany, pastele, ciepłe beże i brązy, pachnące świece (próbuję je robić), taniec (w szczególności tango), delfiny (narazie pływałam z jednym), podróże (nie za długie, ponieważ jestem typem domatora), zwykłe chwile, gdy można wyprostować nogi i poobserwować zachód słońca, rzeczy robione spontanicznie, i wiele więcej, …………. ale tego byłoby za dużo, by wszystko tu umieścić!J
Do zabawy zapraszam:
Elę,
Marysieńkę,
Goshę
Ivcię

Pozdrawiam !!!!!

piątek, 4 marca 2011

Zaproszenie...

...potrzebne było na już, więc powstało na prędce. W moich ulubionych pastelach:) oraz znowu z motywem z Wycinanki...


                                     
Już zostało wręczone :)
A u mnie wiosennie... zakwitły storczyki i hyacynty,


...świeciły dwa słońca :) poniżej jedno z nich ;), które sprawia, że każdego ranka wiem, że zaczyna się wyjątkowy dzień...
 trochę się zmęczyło tym świeceniem, więc przysnęło na trochę...
Wiosenne do zobaczenia w następnym poście:)))

środa, 23 lutego 2011

WYNIKI CANDY:)

Kochani na wstępie dziękuję wszystkim za udział w mojej zabawie. Przepraszam, że wyniki umieszczam dopiero teraz, ale z uwagi na fakt, iż mojej Hanci zaczynają wyżynać się pierwsze ząbki jestem na każde jej zawołanie w ciągu dnia.
Korzystając z chwili kiedy mój berbeć zapadł w sen zimowy :)


biorę się za expresowe losowanie..., a więc..... komentarzy pod postem było 34, ale do losowania zakwalifikowały się 32 osoby, gdyż jedna osoba zapisała się po ustalonym terminie, a jedna osoba pozostawiła dwa komentarze (jeden przez Nią wykreślony).
Losowanie odbyło się metodą tradycyjną. Pocięte i podpisane paseczki wrzuciłam do miseczki,


wymieszałam i wylosowałam dwie osoby:

- Viconia

oraz

- Chantel

Postanowiłam, że obdaruję dwie osoby.

Oprócz przepiśnika


jest także kalendarz


Ponieważ Viconia została wylosowana jako pierwsza, proszę aby wybrała sobie nagrodę i umieściła odpowiedź pod tym postem. Zatem Chantel pozostaje poczekać na decyzję Viconi :) Druga nagroda będzie Twoja:) Obie poproszę o adresy na mojego maila.
Przepraszam za jakość zdjęć, ale fotki robione są pod osłoną nocy :), więc są nie najlepszej jakości. 
Gratuluję dziewczyny i dziękuję jeszcze raz za udział w zabawie.
Senne już pozdrowienia ;)