Prace oraz zdjęcia, które prezentuję na moim blogu są mojego autorstwa. W przypadku, gdy jest inaczej, wyraźnie to zaznaczam. Nie zezwalam na ich kopiowanie , ani rozpowszechnianie bez mojej zgody. Proszę uszanuj to!
czwartek, 27 stycznia 2011
"Kto chce się podzielić??"
Zamieściłam post w takiej formie, w jakiej napisała go Magda z Laprovence oraz w jakiej znalazlam u Magdy
"Rodzinny Dom Dziecka Anna i Piotr Krupińscy ul. Młynarska 12 13-100 Nidzica rddnidzica@wp.pl , kom.508 266 658Prośba
Szanowni Państwo od 3 lat prowadzimy Rodzinny Dom Dziecka. Wychowujemy 8 dzieci częściowo lub całkowicie pozbawionych opieki rodzicielskiej. Borykamy się z różnymi kłopotami, problemami: zdrowiem, nauką, zaburzeniami i deficytami, ale jesteśmy rodziną, taką trochę pokomplikowaną, ale zawsze.
Odkryliśmy całkiem niedawno, że sami możemy prowadzić terapię naszych dzieci, sami tworzyć, odkryliśmy talenty i pragniemy kontynuować. Tylko podczas pracy, dzieci mówią, otwierają się, tworzą, usprawniają funkcje ruchowe itp. Razem robimy kartki okolicznościowe, podziękowania, ozdoby, bombki, próbujemy nowych technik, poznajemy a potem ozdabiamy nasz jeszcze praktycznie pusty dom, uszczęśliwiamy tych, którzy nam pomagają
i bardzo nas to cieszy. Marzymy o zapoznaniu z techniką decupoage, zachwyca nas scrapbooking i cała gama cudów pasmanteryjnych. Tak nie wiele trzeba do rozwoju!
Na przeszkodzie stoją nam już tylko ograniczenia finansowe. Stąd zwracamy się do Państwa o pomoc rzeczową. To co dla Państwa jest codziennością produkcyjna, handlową dla nas jest rarytasem. Prosimy
o przekazanie – jak to mówią dzieci - „śmieci magazynowych”, końcówek, guzików, cekinów, koralików, aplikacji, tasiemek, koronek, papierów produktów wybrakowanych, niekompletnych, czy wykorzystywanych wcześniej do reklamy, prezentacji lub pięknych, jak to u Państwa bywa kompletnych produktów. Chętnie przyjmiemy wszystko i zapewne wykorzystamy
z pożytkiem.
Dar od Państwa to szansa na lepszy rozwój naszych dzieci i zacieśnienie więzi rodzinnych.
Bardzo prosimy o pomoc, chcemy uczyć się i poznawać.
Z poważaniem:
Krupiniaki i dzieciaki"
Akurat w momencie kiedy zastanawiałam się co zrobić z niesprzedanymi przedmiotami z gadżeciarni. Teraz już wiem,a ten mail spadł mi dosłownie z nieba :)
Sprawdziłam dane. Placówka jest zarejestrowana natomiast opiekunowie dostali wyróżnienie (info w Internecie).
Dlatego mam gorącą prośbę...
Dziewczyny pomóżmy dzieciaczkom. To tak wiele nie kosztuje,a tak bardzo raduje serce. Jeśli któraś z Was ma coś niepotrzebnego prześlijcie to proszę na wskazany adres. Jeśli chcecie bardziej pomóc lub nic się u Was nie znajdzie umieśćcie ten list u siebie w blogu. Będę Wam bardzo wdzięczna.
Dla tych dzieci to tak wiele...
Pozdrawiam i dziękuję Magda"
Dziewczyny działamy!!! I u mnie się coś znajdzie;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz